sobota, 7 września 2013

Liebster Award 3

Witajcie znów :D Zostałam poraz 3 nominowana do Liebster Award ;))

Dziękuję http://whenever-you-kiss-him-im-breaking.blogspot.com/


Liebster Award:


"Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "Dobrze Wykonaną Robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. (...) należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie to nominujesz 11 blogów (informujesz ich o tym) i zadajesz im 11 pytać. (...)"


Zasady:

-Nie możesz nominować osób, które Cię nominowały

-Trzeba powiadomić nominowane osoby o tym wydarzeniu, podając link do swojego bloga.




1. Kto według Ciebie odniósł w życiu największy sukces?
Heh. Niewiem :D

2. Jakie są twoje cele życiowe?
Spełnienie moich wszystkich marzeń :)

3. Wierzysz w przyjaźń damsko-męską?
Tak, a na poparcie swojego zdania napiszę, że jest to po prostu możliwe. ^^
4. Co robisz w wolnych chwilach?
Hałasuję ^^

5. Piszę bloga bo...
... bo lubię pisać opowiadania :D

6. Wolisz ubierać się wygodnie, czy elegancko?
To zależy gdzie...

7. Jaką gwiazdę chciałabyś poznać?
Zendaya Coleman i Zayn Malik

8. Czytałaś już mojego bloga?
Tak. I naprawdę fajny ;)

9. Jaka jest według Ciebie, najgorsza cecha?
Egoizm oraz zazdrość.

10. Co jest najważniejsze w życiu?
Osiąganie celów.

11. Jakie jest twoje motto życiowe?
,, Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą "

Nominuję :

1. http://oleksandra-official.blogspot.com/

2. http://diamentowyblog.blogspot.com

3. http://fotografia-cytrus.blogspot.com/

4. http://annaantje.blogspot.com/

5. http://whatkingalikes.blogspot.com/

6. http://monika-agness.blogspot.com/

7. http://idaliaxd.blogspot.com/

8. http://ciastusiax.blogspot.com/


9. http://red-and-black-life-style.blogspot.com


10. http://live-style20.blogspot.com/

11. http://loli-la-lu.blogspot.com/


A oto pytania:


1. Jaki masz plan na poniedziałek ?
2. Twoje ulubione sklepy ?
3. Jak spędziłaś dzisiejszy dzień?
4. Ulubiona gwiazda ?
5. Kolor oczu ?
6. Masz chłopaka / dziewczynę ?
7. Twoj ulubiony film ?
8. Jak spędziłaś wakacje ?
9. Jaka była najgłupsza rzecz jaką zrobiłaś ?
10. Ulubiona piosenka ?
11. Bruneci czy blondyni ?

Ps. Stwierdziłam, że będę pisać dalej i napisze już dzisiaj następny rozdział :)



poniedziałek, 2 września 2013

Rozdział 11

29 lipiec.


Wstałam jakoś dziwnie wypoczęta. Ochłonęłam już trochę po wczorajszym. Umówiłam się z Natalią. W końcu muszę z kimś pogadać. Co prawda miałam propozycje od mojej mamy, ale jakoś nie mogłabym...Doceniam to, że się o mnie troszczy, ale nie wyobrażam sobie rozmów na temat Krzyśka...nigdy. Krzysiek cały czas zasypuje mnie sms'ami, nagrał mi się nawet na sekretarkę, ale ja nie mogę...To wszystko dzieje się stanowczo za szybko. Te ciągłe kłótnie, tak naprawdę o byle co...Potrzebuję czasu, tak cholernie go potrzebuję...


***

Przyszłam w umówione wcześniej z Natalią miejsce. Jej jeszcze nie było. Usiadłam przy stoliku, zamówiłam sok pomarańczowy. Znowu wpadłam w ciąg przemyśleń. Co by było gdyby… ? Dlaczego ciągle się kłócimy, co z Maćkiem ...Właśnie-Maciek...Czasami myślę o nim więcej niż o Krzyśku...
-Czeeeść. Co z Tobą.? Wszystko okey?- Natalia wyrwała mnie z rozmyśleń.
-A hej. Przepraszam, zamyśliłam się...-rzuciłam sucho.
-Co się dzieje?- zapytała Natalia.
-Eee... szkoda gadać.
-Przecież wiesz, że możesz mi wszystko powiedzieć, a to zostanie między nami.-zapewniała.
-Tak, wiem...No, bo...znowu pokłóciłam się z Krzyśkiem.-tłumaczyłam.
-O co tym razem poszło?- zapytała.
-Standardowo-o Maćka ...
-Ale..jak to.?-zapytała zdziwiona Natalia.-Myślałam, że, no wiesz...wszystko sobie wyjaśniliście.
-Szczerze mówiąc, ja też tak myślałam. Niestety myliłam się. Całe spotkanie przebiegało wspaniale, naprawdę, ale...ale...kiedy zapytałam o Maćka, to znaczy, o to, czy się do niego odzywał, tylko odpowiedział, że nie chce o tym rozmawiać...-relacjonowałam wczorajsze spotkanie z Krzyśkiem.
-I co będzie dalej.?
-Dalej z czym? Z Krzyśkiem? Nie wiem...nie wiem, czy w ogóle kiedykolwiek będziemy razem szczęśliwi, czy nam się ułoży. Natalia, ja mam dosyć tych ciągłych kłótni. Ja tak dalej nie mogę, rozumiesz? Nie mogę...
-Rozumiem Twoją sytuacje, ale zrozum też postępowanie Krzyśka...On Cię kocha i to chyba normalne, że jest trochę zazdrosny. Maciek nadużył jego zaufania...
-Ja..ja wszystko rozumiem, ale to zbyt daleko zaszło. Cały czas myślę o Maćku, zresztą o Krzyśku też...
-Czyli czujesz coś do obu?- zapytała Natalia.
-Nie...to znaczy chyba tak. Sama nie wiem...To zbyt trudne.-byłam całkowicie rozbita.
-Co zamierzasz zrobić?
-Chyba na razie muszę odpocząć.
-Czyli nie jesteś z Krzyśkiem?- zapytała po raz kolejny Natalia.
-Nie jestem z nikim. Chyba to będzie najlepsze rozwiązanie. Potrzebuję czasu..
-A co z nim?
-Zamierzam się z nim spotkać i mu to powiedzieć...Wiem, nie będzie to łatwa rozmowa, ale muszę to zrobić.
-Masz rację...-powiedziała Natalia, chociaż w jej głosie nie było pewności.
Pogadałyśmy jeszcze trochę. Po wyjściu z kawiarni, postanowiłam zadzwonić do Krzyśka. Wahałam się, ale wiedziałam również, że muszę być fair wobec niego, że muszę z nim szczerze porozmawiać. Wybrałam jego numer, odebrał już po pierwszym sygnale.
-Cześć. Możemy się jutro spotkać i pogadać?- powiedziałam sucho.
-Taak, jasne. Tam gdzie zawsze?- powiedział uradowany. Jeszcze nie wiedział, co chce mu powiedzieć.
-Mhm..-mruknęłam i rozłączyłam się.
Muszę się położyć. Jurto czeka mnie bardzo ciężka i zapewne długa rozmowa z Krzyśkiem. Do najlepszych na pewno jej nie zaliczę...



***

Cześć i jak podobał się nowy rodział ? 

Niestety to już koniec. Ciąg dalszy nastąpni po zakończeniu roku szkolnego 2014.  

Przykro mi ale nie będę miała czasu na pisanie bloga. 

Do zobaczenia :D 

niedziela, 1 września 2013

Rozdział 10


28 lipiec.

Wakacje w Chorwacji uważam za udane. Super klimat, super ludzie, po prostu wspaniałe miejsce! Poznałam dwie rówieśniczki Camille i Susane . Na początku, sądziłam, że ciężko będzie mi się z nimi porozumieć, jednak, myliłam się. Dziewczyny biegle mówiły po angielsku. Tak, więc poznałam nowe koleżanki, z którymi (obiecałyśmy to sobie) będę utrzymywać kontakt przez Skypa i bardzo prawdopodobne, że dziewczyny przyjadą do Polski w następnym roku. Niezmiernie się cieszę z tego powodu. Jeszcze dzisiaj umówiłam się z Krzyśkiem, nie mogę się doczekać tego spotkania.

***

Właśnie szłam w umówione wcześniej miejsce. Krzysiek siedział na murku i machał mi ręką, uśmiechnęłam się i odwzajemniłam jego gest. Kiedy podeszłam bliżej, Krzysiek wstał, pocałował mnie i przytulił.
-Stęskniłem się.-powiedział szeptem, a jego głos łaskotał mnie po policzku.
-To chyba oczywiste, jeżeli powiem, że ja też.-powiedziałam równie cicho.
-To fakt.-zaśmiał się Krzysiek. - A jak wyjazd? -kontynuował.
-Wspaniale. Wyjątkowo udany. Chorwaci są bardzo sympatyczni, no i przyjaźni. Poznałam dwie dziewczyny: Camille i Susane. A... zapomniałabym. Mam cos dla Ciebie.-powiedziałam i wyjęłam z torebki niewielkie zawiniątko.
-Co to takiego? -zapytal Krzysiek.
-Rozpakuj a się przekonasz.-powiedziałam, trzymając go w lekkim napięciu.
Po chwili prezent był już rozpakowany.
-I jak Ci sie podoba.?-zapytałam.
-Woow...Dziękuję ..-zachwycał się Krzysiek.
-To właśnie bransoletka z Chorwacji .-wytłumaczyłam.
-Rozmawiałeś z Maćkiem ?- zapytałam w końcu.
-Nie chcę o tym rozmawiać...- to mówiąc puścił mnie ze swych objęć.
-Ale dlaczego.? Przecież byliście przyjaciółmi.
-No właśnie...byliśmy .Czas przeszły.-oznajmił Krzysiek.
-Czemu przekreślasz tyle lat przyjaźni? Przecież Maciek powiedział Ci prawdę, przeprosił Cię. -powiedziałam niemal z wyrzutem.
-A dlaczego Ty go bronisz?
-Ja go nie bronię, ja nikogo nie bronię, tylko się pytam, bo tego nie rozumiem...A zresztą nie odpowiadaj pytaniem na pytanie...-rzuciłam sucho.
Nastała chwila milczenia. Nie lubię takich momentów...
-Powiesz coś ?-zapytałam.
-Ta rozmowa nie ma sensu.-odrzekł.
-Tylko tyle ?-zapytałam zdziwiona.
-A co mam Ci jeszcze powiedzieć? Czy Ty myślisz, że po tej sytuacji z Maćkiem , ja mu od tak wybaczę i wszystko będzie jak dawniej? Otóż nie. Nic nie będzie jak dawniej.-powiedział z wyrzutem.
-Wiesz co, faktycznie, ta rozmowa nie ma sensu.- odpowiedziałam i odwróciłam się na pięcie.
-Nie odchodź ! Zostań, proszę.- powiedział z wyrzutami sumienia Krzysiek.
-Jak sobie to wszystko przemyślisz, to pogadamy. Chyba oboje potrzebujemy czasu.-powiedziałam, nie odwracając się.

***

Wracając do domu, zastanawiałam się czy to wszystko ma sens. Kochałam Krzyśka, ale nie rozumiałam jego decyzji. Już od progu przywitała mnie mama.
-Wszystko w porządku?- zapytała z troską w głosie.
-Nic nie jest w porządku-zacytowałam słowa Krzyśka.- Będę na górze- rzuciłam.
-Jak będziesz chciała porozmawiać, to wiesz, gdzie mnie szukać.
-Tak, wiem. Dziękuję.- krzyknęłam już ze schodów.
Od razu po wejściu do pokoju rzuciłam się na łóżko. Spojrzałam na telefon. Pięć nieodebranych od Krzyśka, i w dodatku kilka sms'ów.
`Nie mam dzisiaj do tego głowy. Muszę odpocząć. -pomyślałam w duchu i zasnęłam.