niedziela, 6 października 2013

Rozdział 13

31 lipiec.

Zjadłam obiad, a zaraz wybieram się na spotkanie z Emilią. Dawno się nie widziałyśmy, mamy sporo zaległości. W końcu Emilia  nic nie wie o Krzyśku...
Zadzwonił dzwonek, pewnie to ona. Podeszłam do drzwi i otworzyłam je.
-Dzień dobry.-powiedział pan w podeszłym wieku. Czy zastałem może tatę.?-zapytał.
-Dzień dobry. Tak, zastał pan. Proszę wejść, zaraz pójdę po niego-odpowiedziałam i zawołałam tatę.
Kiedy zszedł na dół oznajmiłam mu, że idę na spotkanie z Emilią , po czym wyszłam. Nie wiedziałam kim jest ten facet, ale przecież w tamtej chwili nie wypadało pytać. `Zapytam, po powrocie ze spotkania` -pomyślałam. Pospiesznie wyszłam na zewnątrz, gdyż zależało mi na szybkim spotkaniu z Emilią. Stęskniłam się. Kiedy doszłam w umówione miejsce, przyjaciółka już czekała tam trochę zniecierpliwiona.
- Heeeeej - rzuciłam.
- Cześć ! - odpowiedziała równie zadowolona Emilia przytulając mnie mocno.
- Jak wyjazd do Hiszpanii ?
- Eh, super.. Naprawdę. A jak tam w Chorwacji ?
- Bardzo fajnie, co tu dużo mówić - wspaniałe miejsce.
- Muszę Ci o czymś opowiedzieć - powiedziała nieco onieśmielona Emilia.
- Ja również, ale zaczynaj.
- W Hiszpanii poznałam bardzo przystojnego chłopaka - ma na imię Fabian. Jest Polakiem o blond włosach i niebieskich oczach. Jest przecudowny. Świetnie dogadujemy się. Jeszcze świetne jest to, że mieszka w Wrocławiu. Godzina drogi. Obiecał, że jak najszybciej się ze mną skontaktuje.
- Mam nadzieję… W drodze do domu opowiem ci historię o Krzyśku i Maćku.- powiedziałam , po czym ruszyłyśmy w drogę.
- No to opowiadaj. Masz kogoś ?
Opowiedziałam jej cała historię. Po usłyszeniu całego zajścia Emilia była zaskoczona, stwierdziła, że przez ten krótki czas wydarzyło się więcej niż w ciągu roku ! Po około godzinie, rozstałyśmy się. Poprosiłam Emilię, żeby odezwała się, kiedy przyjedzie do niej Fabian. Sama nie mogłam się doczekać żeby go poznać.
                                                      
Muszę już iść.-powiedziałam.
-Szkoda, ale myślę ,że za niedługo się zobaczymy.
-Oczywiście, że tak. Obowiązkowo.-odpowiedziałam.
Całą drogę powrotną zastanawiałam się kim mógł być ten facet.Wydawało się, że mój tata go znał...No cóż, muszę podpytać tatę kim był ten człowiek i czego właściwie chciał...




Rozdział 12

30 lipiec. 

Minął już miesiąc wakacji, a ja jakoś nie zaliczę ich do udanych...Chorwacja, miłość do Krzyśka, przyjaźń z Natalią to było coś pięknego, ale poza tym… szkoda gadać. Zresztą dzisiaj jestem umówiona z Krzyśkiem, ale nie w celach miłosnych, wręcz przeciwnie... W celu `zamrożenia` naszego związku. Przecież nie możemy tego tak dalej ciągnąć... 

 ***

 Na spotkanie z Krzyśkiem szłam jak na ścięcie. Po raz pierwszy nie miałam ochoty się z nim spotykać. Kocham go, ale te ciągłe kłótnie mnie przerastają...Po głowie chodziły mi różnorodne myśli: `Jak mu to powiedzieć, żeby go nie zranić. Jak mu to powiedzieć, żebyśmy mogli być na razie przyjaciółmi...`. Przecież nie chcę mieć w nim wroga, tylko przyjaciela...Czemu to wszystko takie trudne... Kiedy doszłam w umówione miejsce, jak zwykle punktualny, Krzysiek już tam był. Przytulił mnie, ale szybko wyrwałam się z jego objęć.
 -Krzysiek...Ja tak dalej nie mogę...-powiedziałam urywając głos. -Ale co się stało.?-zapytał zdziwiony. -Ja...ja to wszystko przemyślałam...Musimy dać sobie trochę więcej czasu...-kontynuowałam. 
-Chcesz powiedzieć, ze mną zrywasz.?-zapytał wręcz oszołomiony. 
-Myślę, że tak będzie lepiej...Ostatnio ciągle się kłócimy. Ja nie chcę tak dłużej... 
-Zmienię się, obiecuję.-powiedział Krzysiek, łapiąc mnie za nadgarstki i przysuwając do siebie. 
-Nie, nie teraz...Nie jestem jeszcze gotowa na kolejną dawkę kłótni. Proszę, postaw się w mojej sytuacji, zrozum mnie...-mówiłam zdeterminowana. 
-Nie wierzę...Ty naprawdę tego chcesz? -zapytał gorzko.
 -Chcę, nie chcę...Tak będzie lepiej. Zrozum...Teraz jedynie co mogę Ci zaoferować to przyjaźń, o ile tylko będziesz chciał... 
-Poznałaś kogoś innego.? 
-Nie, nie poznałam...Ty byłeś moją pierwszą miłością … -powiedziałam. 
-Dobrze, możemy zostać na razie przyjaciółmi...Ale, ja nadal będę czekał, będę czekał na moment, kiedy znów będzie wszystko jak dawniej...będę czekał na Ciebie...-powiedział, chociaż widziałam, ile wysiłku włożył w to zdanie. 
-Dziękuję.-powiedziałam, a krople łez kapały mi po policzku, nie mogłam nad nimi zapanować.
-Będę pamiętała.-dokończyłam, przełykając ślinę.
 -Nie płacz, no...-powiedział Krzysiek, przytulił mnie na chwilę, a potem puścił. 
-Tak, to dobra decyzja...Potrzebuję w Tobie przyjaciela.-powiedziałam wycierając łzy. 
-I będziesz go miała. Najlepszego...-odrzekł.
 -Jeszcze raz dziękuję. 
 Posiedziałam z Krzyśkiem jeszcze przez jakiś czas, tak jak na przyjaciół przystało. Cieszę się, że podjęłam taką, a nie inną decyzję i cieszę się również z tego, że Krzysiek (wiem, że nie było to dla niego łatwe) ale też to przyjął w miarę dobrze. Wracałam do domu w pełni usatysfakcjonowana. Właśnie dostałam sms'a od Emilii : 
`Hej. Już wróciłam z wakacji. Jeżeli masz czas to może się spotkamy?` 
`Czemu nie.` -odpisałam i otworzyłam drzwi do domu.

sobota, 7 września 2013

Liebster Award 3

Witajcie znów :D Zostałam poraz 3 nominowana do Liebster Award ;))

Dziękuję http://whenever-you-kiss-him-im-breaking.blogspot.com/


Liebster Award:


"Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "Dobrze Wykonaną Robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. (...) należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie to nominujesz 11 blogów (informujesz ich o tym) i zadajesz im 11 pytać. (...)"


Zasady:

-Nie możesz nominować osób, które Cię nominowały

-Trzeba powiadomić nominowane osoby o tym wydarzeniu, podając link do swojego bloga.




1. Kto według Ciebie odniósł w życiu największy sukces?
Heh. Niewiem :D

2. Jakie są twoje cele życiowe?
Spełnienie moich wszystkich marzeń :)

3. Wierzysz w przyjaźń damsko-męską?
Tak, a na poparcie swojego zdania napiszę, że jest to po prostu możliwe. ^^
4. Co robisz w wolnych chwilach?
Hałasuję ^^

5. Piszę bloga bo...
... bo lubię pisać opowiadania :D

6. Wolisz ubierać się wygodnie, czy elegancko?
To zależy gdzie...

7. Jaką gwiazdę chciałabyś poznać?
Zendaya Coleman i Zayn Malik

8. Czytałaś już mojego bloga?
Tak. I naprawdę fajny ;)

9. Jaka jest według Ciebie, najgorsza cecha?
Egoizm oraz zazdrość.

10. Co jest najważniejsze w życiu?
Osiąganie celów.

11. Jakie jest twoje motto życiowe?
,, Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą "

Nominuję :

1. http://oleksandra-official.blogspot.com/

2. http://diamentowyblog.blogspot.com

3. http://fotografia-cytrus.blogspot.com/

4. http://annaantje.blogspot.com/

5. http://whatkingalikes.blogspot.com/

6. http://monika-agness.blogspot.com/

7. http://idaliaxd.blogspot.com/

8. http://ciastusiax.blogspot.com/


9. http://red-and-black-life-style.blogspot.com


10. http://live-style20.blogspot.com/

11. http://loli-la-lu.blogspot.com/


A oto pytania:


1. Jaki masz plan na poniedziałek ?
2. Twoje ulubione sklepy ?
3. Jak spędziłaś dzisiejszy dzień?
4. Ulubiona gwiazda ?
5. Kolor oczu ?
6. Masz chłopaka / dziewczynę ?
7. Twoj ulubiony film ?
8. Jak spędziłaś wakacje ?
9. Jaka była najgłupsza rzecz jaką zrobiłaś ?
10. Ulubiona piosenka ?
11. Bruneci czy blondyni ?

Ps. Stwierdziłam, że będę pisać dalej i napisze już dzisiaj następny rozdział :)



poniedziałek, 2 września 2013

Rozdział 11

29 lipiec.


Wstałam jakoś dziwnie wypoczęta. Ochłonęłam już trochę po wczorajszym. Umówiłam się z Natalią. W końcu muszę z kimś pogadać. Co prawda miałam propozycje od mojej mamy, ale jakoś nie mogłabym...Doceniam to, że się o mnie troszczy, ale nie wyobrażam sobie rozmów na temat Krzyśka...nigdy. Krzysiek cały czas zasypuje mnie sms'ami, nagrał mi się nawet na sekretarkę, ale ja nie mogę...To wszystko dzieje się stanowczo za szybko. Te ciągłe kłótnie, tak naprawdę o byle co...Potrzebuję czasu, tak cholernie go potrzebuję...


***

Przyszłam w umówione wcześniej z Natalią miejsce. Jej jeszcze nie było. Usiadłam przy stoliku, zamówiłam sok pomarańczowy. Znowu wpadłam w ciąg przemyśleń. Co by było gdyby… ? Dlaczego ciągle się kłócimy, co z Maćkiem ...Właśnie-Maciek...Czasami myślę o nim więcej niż o Krzyśku...
-Czeeeść. Co z Tobą.? Wszystko okey?- Natalia wyrwała mnie z rozmyśleń.
-A hej. Przepraszam, zamyśliłam się...-rzuciłam sucho.
-Co się dzieje?- zapytała Natalia.
-Eee... szkoda gadać.
-Przecież wiesz, że możesz mi wszystko powiedzieć, a to zostanie między nami.-zapewniała.
-Tak, wiem...No, bo...znowu pokłóciłam się z Krzyśkiem.-tłumaczyłam.
-O co tym razem poszło?- zapytała.
-Standardowo-o Maćka ...
-Ale..jak to.?-zapytała zdziwiona Natalia.-Myślałam, że, no wiesz...wszystko sobie wyjaśniliście.
-Szczerze mówiąc, ja też tak myślałam. Niestety myliłam się. Całe spotkanie przebiegało wspaniale, naprawdę, ale...ale...kiedy zapytałam o Maćka, to znaczy, o to, czy się do niego odzywał, tylko odpowiedział, że nie chce o tym rozmawiać...-relacjonowałam wczorajsze spotkanie z Krzyśkiem.
-I co będzie dalej.?
-Dalej z czym? Z Krzyśkiem? Nie wiem...nie wiem, czy w ogóle kiedykolwiek będziemy razem szczęśliwi, czy nam się ułoży. Natalia, ja mam dosyć tych ciągłych kłótni. Ja tak dalej nie mogę, rozumiesz? Nie mogę...
-Rozumiem Twoją sytuacje, ale zrozum też postępowanie Krzyśka...On Cię kocha i to chyba normalne, że jest trochę zazdrosny. Maciek nadużył jego zaufania...
-Ja..ja wszystko rozumiem, ale to zbyt daleko zaszło. Cały czas myślę o Maćku, zresztą o Krzyśku też...
-Czyli czujesz coś do obu?- zapytała Natalia.
-Nie...to znaczy chyba tak. Sama nie wiem...To zbyt trudne.-byłam całkowicie rozbita.
-Co zamierzasz zrobić?
-Chyba na razie muszę odpocząć.
-Czyli nie jesteś z Krzyśkiem?- zapytała po raz kolejny Natalia.
-Nie jestem z nikim. Chyba to będzie najlepsze rozwiązanie. Potrzebuję czasu..
-A co z nim?
-Zamierzam się z nim spotkać i mu to powiedzieć...Wiem, nie będzie to łatwa rozmowa, ale muszę to zrobić.
-Masz rację...-powiedziała Natalia, chociaż w jej głosie nie było pewności.
Pogadałyśmy jeszcze trochę. Po wyjściu z kawiarni, postanowiłam zadzwonić do Krzyśka. Wahałam się, ale wiedziałam również, że muszę być fair wobec niego, że muszę z nim szczerze porozmawiać. Wybrałam jego numer, odebrał już po pierwszym sygnale.
-Cześć. Możemy się jutro spotkać i pogadać?- powiedziałam sucho.
-Taak, jasne. Tam gdzie zawsze?- powiedział uradowany. Jeszcze nie wiedział, co chce mu powiedzieć.
-Mhm..-mruknęłam i rozłączyłam się.
Muszę się położyć. Jurto czeka mnie bardzo ciężka i zapewne długa rozmowa z Krzyśkiem. Do najlepszych na pewno jej nie zaliczę...



***

Cześć i jak podobał się nowy rodział ? 

Niestety to już koniec. Ciąg dalszy nastąpni po zakończeniu roku szkolnego 2014.  

Przykro mi ale nie będę miała czasu na pisanie bloga. 

Do zobaczenia :D 

niedziela, 1 września 2013

Rozdział 10


28 lipiec.

Wakacje w Chorwacji uważam za udane. Super klimat, super ludzie, po prostu wspaniałe miejsce! Poznałam dwie rówieśniczki Camille i Susane . Na początku, sądziłam, że ciężko będzie mi się z nimi porozumieć, jednak, myliłam się. Dziewczyny biegle mówiły po angielsku. Tak, więc poznałam nowe koleżanki, z którymi (obiecałyśmy to sobie) będę utrzymywać kontakt przez Skypa i bardzo prawdopodobne, że dziewczyny przyjadą do Polski w następnym roku. Niezmiernie się cieszę z tego powodu. Jeszcze dzisiaj umówiłam się z Krzyśkiem, nie mogę się doczekać tego spotkania.

***

Właśnie szłam w umówione wcześniej miejsce. Krzysiek siedział na murku i machał mi ręką, uśmiechnęłam się i odwzajemniłam jego gest. Kiedy podeszłam bliżej, Krzysiek wstał, pocałował mnie i przytulił.
-Stęskniłem się.-powiedział szeptem, a jego głos łaskotał mnie po policzku.
-To chyba oczywiste, jeżeli powiem, że ja też.-powiedziałam równie cicho.
-To fakt.-zaśmiał się Krzysiek. - A jak wyjazd? -kontynuował.
-Wspaniale. Wyjątkowo udany. Chorwaci są bardzo sympatyczni, no i przyjaźni. Poznałam dwie dziewczyny: Camille i Susane. A... zapomniałabym. Mam cos dla Ciebie.-powiedziałam i wyjęłam z torebki niewielkie zawiniątko.
-Co to takiego? -zapytal Krzysiek.
-Rozpakuj a się przekonasz.-powiedziałam, trzymając go w lekkim napięciu.
Po chwili prezent był już rozpakowany.
-I jak Ci sie podoba.?-zapytałam.
-Woow...Dziękuję ..-zachwycał się Krzysiek.
-To właśnie bransoletka z Chorwacji .-wytłumaczyłam.
-Rozmawiałeś z Maćkiem ?- zapytałam w końcu.
-Nie chcę o tym rozmawiać...- to mówiąc puścił mnie ze swych objęć.
-Ale dlaczego.? Przecież byliście przyjaciółmi.
-No właśnie...byliśmy .Czas przeszły.-oznajmił Krzysiek.
-Czemu przekreślasz tyle lat przyjaźni? Przecież Maciek powiedział Ci prawdę, przeprosił Cię. -powiedziałam niemal z wyrzutem.
-A dlaczego Ty go bronisz?
-Ja go nie bronię, ja nikogo nie bronię, tylko się pytam, bo tego nie rozumiem...A zresztą nie odpowiadaj pytaniem na pytanie...-rzuciłam sucho.
Nastała chwila milczenia. Nie lubię takich momentów...
-Powiesz coś ?-zapytałam.
-Ta rozmowa nie ma sensu.-odrzekł.
-Tylko tyle ?-zapytałam zdziwiona.
-A co mam Ci jeszcze powiedzieć? Czy Ty myślisz, że po tej sytuacji z Maćkiem , ja mu od tak wybaczę i wszystko będzie jak dawniej? Otóż nie. Nic nie będzie jak dawniej.-powiedział z wyrzutem.
-Wiesz co, faktycznie, ta rozmowa nie ma sensu.- odpowiedziałam i odwróciłam się na pięcie.
-Nie odchodź ! Zostań, proszę.- powiedział z wyrzutami sumienia Krzysiek.
-Jak sobie to wszystko przemyślisz, to pogadamy. Chyba oboje potrzebujemy czasu.-powiedziałam, nie odwracając się.

***

Wracając do domu, zastanawiałam się czy to wszystko ma sens. Kochałam Krzyśka, ale nie rozumiałam jego decyzji. Już od progu przywitała mnie mama.
-Wszystko w porządku?- zapytała z troską w głosie.
-Nic nie jest w porządku-zacytowałam słowa Krzyśka.- Będę na górze- rzuciłam.
-Jak będziesz chciała porozmawiać, to wiesz, gdzie mnie szukać.
-Tak, wiem. Dziękuję.- krzyknęłam już ze schodów.
Od razu po wejściu do pokoju rzuciłam się na łóżko. Spojrzałam na telefon. Pięć nieodebranych od Krzyśka, i w dodatku kilka sms'ów.
`Nie mam dzisiaj do tego głowy. Muszę odpocząć. -pomyślałam w duchu i zasnęłam.


sobota, 31 sierpnia 2013

Rozdział 9


20 lipiec.

Zgodnie stwierdziłyśmy, że ten wyjazd mi się przyda. Będę miała czas na przemyślenia. Przed kilkoma minutami spakowałam walizkę. Jeszcze tylko obiad, i wyjeżdżamy.


Właśnie spakowałam walizkę do samochodu, gdy nagle ujrzałam Krzyśka. Uśmiechał się, chociaż widziałam jego lekkie zdenerwowanie na twarzy.
-Cześć. Możemy się przejść? -odpowiedział zmieszany.
Odwróciłam się. Mama stała w drzwiach i porozumiewawczo mrugnęła okiem.
-No dobrze, ale jak widzisz nie mam za wiele czasu.
Szliśmy w milczeniu. Chcąc przerwać tę ciszę, zapytałam:
-Co tu właściwie robisz? Myślałam, że po tej sytuacji z...hm...Maćkiem , której byłeś świadkiem, nie odezwiesz się już do mnie.- powiedziałam w dalszym ciągu ze zdziwieniem spowodowanym jego obecnością.
-Ja..to znaczy, wczoraj był u mnie Maciek i powiedział mi całą prawdę, jak było, że to tylko i wyłącznie jego wina… Chciałbym Cię przeprosić.-oświadczył Krzysiek.
-Przeprosić? Mnie? Za co?- zapytałam ze zdziwieniem w głosie.
- Za to, że Ci wcześniej nie uwierzyłem.-odrzekł.
-Wiem jak to wyglądało i wcale się Tobie nie dziwię... A zresztą: było, minęło.
-Czyli...miedzy nami jest jak dawniej? -zapytał nieśmiało.
-Tak, oczywiście.-odpowiedziałam i po raz pierwszy od kilku dni pojawił mi się uśmiech na twarzy.
-Szkoda, że wyjeżdżasz..to znaczy...będę tęsknił.-wydusił z siebie Krzysiek.
Właśnie chciałam coś powiedzieć, gdy nagle Krzysiek przyciągnął mnie do siebie, a następnie pocałował. Chciałam, żeby ta chwila trwała wiecznie.


Po kilkunastu minutach spędzonych w objęciach, Krzysiek odprowadził mnie pod mój dom. Po drodze trzymaliśmy się za ręce, rozmawialiśmy i śmialiśmy się. Gdy znaleźliśmy się pod moim domem Krzysiek pocałował mnie po raz ostatni, pożegnał się i odszedł. Jeszcze kilka minut patrzyłam jak znika za zakrętem. Nagle ktoś mnie klepnął na ramieniu, to mama.
-Gotowa? -zapytała.
-Tak, jak najbardziej.- odpowiedziałam z uśmiechem na twarzy.
- W końcu jesteś szczęśliwa.-zauważyła mama.
-Mam swoje powody.- odparłam i odwróciłam się na pięcie.
Kilka minut później siedziałam już w samochodzie. Ruszyliśmy. W tym samym momencie dostałam sms'a :
`Szerokiej drogi. Kocham Cię. Twój Krzysiek`.
Przytuliłam telefon do piersi. Czułam się najszczęśliwszą osobą na świecie.



Jakąś godzinę temu dojechałam. Zapowiada się fantastycznie. Widoki są super. Dzisiaj swój czas poświęcę na rozpakowanie się, jutro zaś, rozpocznę zwiedzanie miasta. Podczas podróży sms'owałam z Krzyśkiem. Z jednej strony cieszę się, że z nareszcie mi się z nim układa, ale z drugiej strony zastanawia mnie sprawa z Maćkiem . Dlaczego poszedł do Krzyśka i mu wszystko powiedział? Czyżby męczyły go wyrzuty sumienia? Niby nie powinnam się nim przejmować, bo jestem z Krzyśkiem, ale jednak żal mi go. Biedny chłopak ma złamane serce. I to przez kogo? Nie mogło być inaczej-przeze mnie...Czuję się z tym źle...Teraz żałuję, że gdy przyszedł do mnie z przeprosinami, ja go tak potraktowałam. Zrównałam go z ziemią. Dziwnie się z tym czuję. Chyba po moim powrocie powinnam go przeprosić...Tylko co na to Krzysiek? Kocham tego chłopaka za spontaniczność i namiętność, ale równocześnie Maciek nie jest mi obojętny...o jeju...czemu to wszystko takie trudne.? Powinnam się cieszyć. Krzysiek to naprawdę wspaniały chłopak i do tego jest przystojny. Im bardziej o tym myślę tym bardziej nie wiem co robić.. Chyba jednak pójdę się przewietrzyć...



piątek, 30 sierpnia 2013

Rozdział 8



19 lipiec .

Ochłonęłam trochę, ale dalej nurtowała mnie sprawa z Maćkiem . Czy miedzy mną a Krzyśkiem kiedyś się ułoży? Z rozmyślań wyrwał mnie telefon, to Natalia.
-Hej.-powiedziała wesoło, chociaż mi wcale do śmiechu nie było.
-Cześć-powiedziałam.
-Wszystko w porządku? -zapytała z troską w głosie.
-Nic nie jest w porządku...Tylko nie mów, że nic nie wiesz...- odpowiedziałam z nutą złości.
Odetchnęła ciężko.
-Tak, wiem...Może się spotkamy? -rzuciła.
-Wybacz, nie mam ochoty, nie dzisiaj.-odparłam.
-Nie daj się prosić...Jeszcze trochę i popadniesz w skrajną depresję.
-O ile już w nią nie wpadałam..ale niech Ci będzie, spotkajmy się… -powiedziałam, chociaż wcale nie byłam pewna swoich słów.
-To spotykamy się w parku , o 15. Do zobaczenia.- odpowiedziała wesoło.
-Mhm...-mruknęłam.

***

Nie powiem, spotkanie z Natalia poprawiło mi nieco humor. Polubiłam ją.





czwartek, 29 sierpnia 2013

Liebster Award 2


Hej :D Zostałam po raz 2 nominowana do Liebster Award ;))

Dziękuję http://lulusioowa.blogspot.com


Liebster Award:


"Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "Dobrze Wykonaną Robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. (...) należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie to nominujesz 11 blogów (informujesz ich o tym) i zadajesz im 11 pytać. (...)"

Zasady:

-Nie możesz nominować osób, które Cię nominowały

-Trzeba powiadomić nominowane osoby o tym wydarzeniu, podając link do swojego bloga.



1. Twoje drugie imię to..
Anna.

2. Wolisz rosół czy pomidorową ?
Rosół.

3.Ulubiony gatunek muzyki.
Pop i Rap.

4.Herbata czy kakao?
Herbata.

5.Telefon czy komputer?
Telefon i komputer :D

6. Ulubiony kolor.
Niebieski :)

7.Ulubiona pora roku.
Lato.

8.Jaka tematyka blogów najbardziej Cię interesuje?
Moda i opowiadania.

9.Lubisz koty?
Tak :)

10.Masz rodzeństwo ?
Mhm. Brata :(

11. Boisz się pająków ?
To zależy. Raczej Tak :)

Nominuję :

1. http://7ove.blogspot.com/

2. http://wllarol.blogspot.com/

3. http://po-prostu-kim-kolwiek.blogspot.com/

4. http://calley-caalley.blogspot.com/

5. http://cciekawostki.blogspot.com/

6. http://littlerosewood.blogspot.com/

7. http://whenever-you-kiss-him-im-breaking.blogspot.com/

8. http://rosalieblackburn.blogspot.com/

9. http://delikatne-spojrzenie.blogspot.com/

10. summerlovelly.blogspot.com

11. life-is-brutal-sweetie.blogspot.com


A oto pytania:



1. Jaki jest Twój ulubiony piosenkarz ?
2. Jakiej muzyki słuchasz ?
3. Czy masz przyjaciółkę lub przyjaciela ?
4. Dlaczego zalożyłeś bloga ?
5. Ulubiony Kolor ?
6. Frugo vs. Tymbark ?
7. Ulubiony Serial ?
8. Co masz teraz na sobie ?
9. Ulubiona piosenka, piosenki.
10. Ulubiony przedmiot ?
11. Vansy vs. Conversy ?





środa, 28 sierpnia 2013

Liebster Award



Witam :D Właśnie zostałam nominowana do Liebster Award ;))
Dziękuję http://elblogderebeka.blogspot.com/



Liebster Award:



"Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "Dobrze Wykonaną Robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. (...) należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie to nominujesz 11 blogów (informujesz ich o tym) i zadajesz im 11 pytać. (...)"

Zasady:
-Nie możesz nominować osób, które Cię nominowały
-Trzeba powiadomić nominowane osoby o tym wydarzeniu, podając link do swojego bloga.


1. Jak ci minął dzień?
Dość dobrze :)

2. Jaki jest twój styl?
Zależy od nastroju, ale często  nosze coś kolorowego.

3. Ulubiony serial?
Rodzinka.pl  :D

4. Najlepsza rzecz jaka cię w życiu spotkała?
To moja Przyjaciółka :D


5. Jaki jest twój ulubiony kolor?
Niebieski.

6. Co lubisz jeść?
Pizza i Spaghetti.

7. Dlaczego piszesz bloga?
Bo moja wyobraźnia nie zna granic *.* xd

8. Jakie jest twoje największe marzenie?
Nie mam marzeń , nic mi nie brakuje :D

9. Bez czego nie wyobrażasz sobie życia?
Internetu. xd

10. Jaki jest twój ulubiony blog?
emilia200.blogspot.com

11. Wolisz sam/a siedzieć w domu czy wyjść gdzieś z przyjaciółmi?
Z przyjaciółmi :D


Nominuję :

1. emilia200.blogspot.com


2. http://cappiono.blogspot.com/


3. http://anamarafashion.blogspot.com/


4. www.r-roksana.blogspot.com


5. http://w-rytmie-marzen.blogspot.com/


6. http://nikolsonbloguje.blogspot.com


7. http://complywithyourdreams.blogspot.com/


8. http://cosmetic-is-my-life.blogspot.com/


9. wakacyjne-lzy.blogspot.com


10. http://black97karla.blogspot.com/


11. http://wet-streets.blogspot.com/



A oto pytania:

1. Jak Ci minął wczorajszy dzień?

2. Co byś zrobiła żeby ten świat był lepszy?

3. Jakiej muzyki słuchasz?

4. Jakie jest twoje największe marzenie?

5. Jaka jest najgłupsza rzez jaką zrobiłeś życiu?

6. Co chciałbyś zmienić w sobie ?

7. Czego nigdy byś nie oddał?

8. Co jest dla ciebie najcenniejsze?

9. Najlepszy dzień w życiu?

10. Od czego jesteś uzależniony?

11. Najśmieszniejsza wpadka?

Rozdział 7


17 lipiec.


Cały poprzedni dzień przesiedziałam, a raczej przepłakałam w domu... Czuję się z tym okropnie, chociaż wiem, że to nie była do końca moja wina, ale jak wytłumaczyć to Krzyśkowi.? Po chwili ktoś zapukał do drzwi.
-Proszę - odpowiedziałam sucho, chociaż tak naprawdę nie chciałam, nikogo widzieć.
Drzwi powoli otworzyły się ,a w nich ujrzałam Maćka  .
-Co Ty tu robisz.? Mało Ci jeszcze ? Nie chcę Cię widzieć ! - krzyczałam, nie przejmując się, że na dole są rodzice i wszystko słyszą.
-Ja… przyszedłem przeprosić. - powiedział nieśmiało Maciek .
-Jasne, jedno głupie `przepraszam` i sprawa załatwiona ...-prychnęłam z ironią.
-Ja nie mogłem się powstrzymać... , bo kiedy Krzysiek rozpoczął całą akcję, byłem na niego zły... Ja też Cię kocham, ale nie miałem odwagi, żeby komukolwiek o tym powiedzieć...Zgodziłem się, że pomogę mu w `zdobyciu` Ciebie ,to w końcu mój przyjaciel, ale kiedy przeszło do czynów...to, poddałem się... Uległem, cała miłość do Ciebie wróciła...ja...nie wiem co mam Ci jeszcze powiedzieć...Przepraszam...
Mi to wystarczyło, nie chciałam go więcej wiedzieć, nie teraz. Musze to wszystko przemyśleć.
-Nie wiem ... To co zrobiłeś, było perfidne...To Krzysiek chciał być ze mną ,a ja z nim, a Ty to wszystko zepsułeś ...Wiesz jak on musi się teraz czuć ?-wyrzuciłam z siebie wszystko, co chciałam mu powiedzie już wczoraj..
-Tak, wiem. Głupio mi, w końcu to mój przyjaciel, ale ja naprawdę nie mogłem się powstrzymać.-bronił się.
-Wiesz co...chcę zostać sama.- wiedziałam, że dalsza rozmowa z Maćkiem  nic nie da.
-Okej , na razie.-pożegnał się.
Nie odpowiedziałam na to nic. Zamurowało mnie. Dalej byłam w szoku, ponownie analizowałam ten feralny dzień. Wiedziałam, że muszę to jakoś odkręcić. Ale jak.?





***

A tutaj macie odpowiedzi na pytania zadane przez was, podczas mojego wyjazdu. 

1. Dlaczego założyłaś bloga?  

Założyłam tego bloga, ponieważ bardzo lubię pisać opowiadania i chciałam się pochwalcić tym co napisałam na tym blogu. 

2. Co najbardziej lubisz w blogowaniu?

 No niewiem :( 



wtorek, 27 sierpnia 2013

Rozdział 6



16 lipiec / 17 lipiec .

Przepłakałam całą noc... nawet nie wiem kiedy to minęło... Jestem kompletnie wyczerpana , nie najlepiej też wyglądam. Chyba jestem chora... W wakacje... SUPER ;(






***

Hejka. Już wróciłam . Dodaję nowy rozdział mam nadzieję, że się spodoba :D 

W następnym poście odpowiem na pytania, które mi zadaliście ;) 

Zadawajcie jeszcze pytania :D

 Liczę na komentarze :D  Pa :) 


środa, 21 sierpnia 2013


Czołem. Dzisiaj post taki luźny, bo wyjeżdzam i nie będzie mnie przez kilka dni . Dzisiaj chcę żebyście zadali mi kilka pytań w komentarzach i obecuję jak wrócę napewno na nie opowiem. Do zobaczenia.





Rozdział 5



15 lipiec .


Dzisiaj poprosiłam Maćka  , żeby porozmawiać . Poszliśmy do kawiarni . Powiedział :
- Dobra to ja stawiam . Poproszę deser dla dwóch .

Rozmawialiśmy o tym wszystkim co stało się wczoraj , niestety pech chciał , ze pobrudziłam się na buzi...
- Poczekaj jesteś tutaj brudna - powiedział Maciek , uśmiechając się przy tym promiennie i wytarł moją twarz serwetką. A później popatrzył mi głęboko w oczy i złożył na moich ustach długi pocałunek. Nogi się pode mną ugięły kiedy zobaczyłam , że to wszystko widział Krzysiek... Co ja mam teraz zrobić ?

Nie mogłam tego wszystkiego znieść , wzięłam torbę i szybko pobiegłam za Krzyśkiem... Nie wyglądał zbyt dobrze , ale kto by wyglądał po tym jak kumpel odbił mu dziewczynę ?
- Krzysiek , Krzysiek ! Zaczekaj ! - wrzasnęłam
Popatrzył się w moją stronę ,obojętnie wzruszył ramionami i poszedł dalej... Pobiegłam za nim , chwyciłam go za rękę i obróciłam w swoją stronę
-Przepraszam - wykrztusiłam , zakłopotana…
Kompletnie nie wiedziałam co mam mówić , nie miałam przygotowanego nic do powiedzenia więc mówiłam to co ślina przyniesie na język... Krzyś wysłuchał , po czym zniknął w wieczornej mgle...



Rozpłakałam się , nie wiedziałam co robić... Pobiegłam do domu i bezczynnie płakałam w poduszkę całą noc... Co teraz będzie ? Dlaczego nagle wszyscy się na mnie uwzięli ?



wtorek, 20 sierpnia 2013

Rozdział 4


13 lipiec .



Rano przeglądałam Facebooku i aż doskoczyłam z wrażenia na kanapie . Z trudem udało mi się pohamować emocje i krzyk , bo najchętniej wykrzyczałam całemu światu to , co właśnie przeczytałam .

Rafał jest w związku . Lubię to ! Dodaj komentarz

Małgosia Szczęścia !
Marcin Szczęścia wiedziałam , że tak będzie : )
Karolina Ledwie zaczęły się wakacje , a Rafał już wyrywa nowe laski .
Robert Wakacje są już na półmetku prawie . Przespałaś , Karolina , czy co ?
Karolina Raczej w ogóle nie śpię i dlatego wciąż mi się wydaje , że minął jeden dzień .
Karolina A co , zazdrościsz mu , Karolina ?
Karolina No … : (
Patryk Biedna .
Ola Gratulacje
Ewelina Gratulacje braciszku :D


Zaskoczyła mnie ta wiadomość niesamowicie ! Mój brat ma dziewczynę ?
Myślałam , że za moment umrę z ciekawości . Pomyślałam , że możne moja siostra – Ewelina będzie wiedziała coś na ten temat . Zalogowałam się na Gadu-Gadu . Nie było jej . Wyjęłam z kieszeni komórkę i pospiesznie napiłam SMS - a .

Ewelina , z kim chodzi Rafał ?

Nie mam pojęcia .

Ale skomentowałaś jego post .

Tak bo zobaczyłam go na fejsie .


Nie domyślasz się ?


Nie , muszę kończyć . Cześć


Cześć .

Szybko zbiegłam na dół do rodziców i zapytałam mamę :

- Mamo , wiesz, że Rafał ma dziewczynę ?

- Jaki Rafał ? – zapytała.

- Twój syn . – powiedziałam.
- Ach , ten Rafał. Tak , Rafał studiuje z Martynę i będą mieszkać razem w domku . Jutro przychodzą do nas na obiad może ją lepiej poznasz .
- Takkk , dzięki .
Poszłam na górę wyłączyłam komputer i poszłam na spacer .

Wracają do domu myślałam kogo wybrać ? Patryk czy Krzysiek ?



Wieczorem napisałam Krzyśkowi na Gadu-Gadu , że chcę z nim być i , że mu wierzę . Zgodził się ! Jestem tak Szczęśliwa !!!



poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Pytania do was :D

Hej. Dodałam dzisiaj posta ,, Pytania do was ", bo chcę się dowiedzieć więcej o moich czytelnikach .
Zadam wam kilka pytań, w miarę łatwych, a wy na nie odpowiecie. Napewno chcecie też dowiedzieć się coś o mnie, ale to później. Zadam wam 10 pytań, a wy szczerze odpowiedzcie na nie w komentarzach.
Dziękuję :D

1. Jak masz na imię i ile masz lat ?
2. Czym się interesujesz ? ( Twoje hobby ).
3. Opisz siebie jaka jesteś , jak wyglądasz.
4. Masz jakieś marzenie ?
5. Czy masz przyjaciółkę / przyajciela ?
6.Podoba Ci się ten zestaw ?



7. Który z bohaterów w tym opowiadaniu najbardziej Ci się podoba ?
8. Jakiej muzyki słuchasz ?
9. Luibsz czytać książki ? (Jaki tytuł miała ostatnia twoja przeczytana książka)
10. Podoba ci się mój blog ?


Dziękukę za odpowiedzi i za tyle odwiedzin na moim blogu  :D

Rozdział 3


12 lipiec

Gdy weszłam na Facebooka od razu wyświetliła mi się wiadomość od Krzysia - bardzo przystojnego kolegi z klasy. Poprosił mnie, abym się z nim spotkała na boisku szkolnym, ale nie wiedziałam czy jest to dobry pomysł, gdyż uważano mnie za szkolnego ,,odmieńca". Po dłuższej chwili zastanowienia zgodziłam się. Mieliśmy spotkać się o 14.30, ale byłam trochę przed czasem .Ujrzałam grupkę chłopaków, a wśród nich Krzysia. Już mnie wypatrywał i gdy tylko mnie zauważył podbiegł do mnie i posłał mi szczery uśmiech.

 - Cześć. Dziękuję, że przyszłaś...

- Wiesz mogłeś mi powiedzieć, że będzie tutaj Twoje grono przyjaciół, ubrałabym się lepiej.
Roześmiał się i powiedział :
- Przyszedłem spotkać się z Tobą, a nie z nimi.
- Taa.... A po co chciałeś się spotkać ?
- Ehh... no, bo... Bardzo mi się podobasz. Nigdy nie miałem śmiałości, żeby Ci to powiedzieć.. Byłam zaskoczona tym wyznaniem.

- Nie miałeś śmiałości, tak ? A miałeś śmiałość całować się na przerwie z tą blondi ? 

- Ty jesteś wyjątkowa.. Jak bym Ci to powiedział to byś się ze mnie śmiała. Naprawdę chcę z Tobą być !

Otworzyłam szeroko oczy ze zdziwienia, ale wiedziałam, że to wszystko brednie.

- Błagam Cię. Nie okłamuj mnie. Myślałeś, że co… ? Jak nie zauważyłeś to ja jestem zawsze pośmiewiskiem szkoły. Daruj sobie ten żart z tą wielką miłością, bo ja w nic już nie wierzę.

- Przykro mi... Ale to prawda... Bardzo mi się podobasz .

- Po korytarzach szkolnych tyle ładnych dziewczyn chodzi. Więc dlaczego właśnie ja ? A ta Twoja … ? Agnieszka miała na imię no nie ?

- Nie. To dzięki Tobie moje serce zaczyna szybciej bić, a kiedy spojrzysz na mnie tymi pięknymi oczami, to nie umiem oderwać wzroku od nich. 

- Haha... Nie wierzę !

- Dlaczego nie ?

- Hmm... pomyślmy.. kto by się chciał umówić z dziewczyną, która jest zawsze wyśmiewana, niezdarna ? To wszystko kłamstwo. Nawet nie umiesz mi udowodnić, że mnie niby kochasz.Po chwili zastanowienia powiedział :

- Udowodnię ! Podszedł do mnie bliżej. Wyciągnął rękę ku mojej twarzy i lekko przejechał po moim policzku. Zbliżył swoją twarz do mojej i przywarł swoimi ustami do moich. Odwzajemniłam pocałunek. Ku zdziwieniu był bardzo słodki i przyjemny. Po niedługiej chwili odczepiłam się od niego i powiedziałam :

- Co to miało być ?

- Udowadniłem Ci, że Cię kocham ! Usłyszałam ciche śmiechy za plecami i zauważyłam grupkę chłopaków, którzy się śmieli ze mnie. To jednak był żart pomyślałam. Oczy zaszkliły mi się od łez. Ruszyłam biegiem w stronę domu nie zwracając na nich uwagi.Twarz miałam całą we łzach. Minęłam kilka ludzi, którzy się wypytywali co się stało , czy mogą mi w czymś pomóc, ale mówiłam, że nie. Dogonił mnie Maciek na rowerze ( Przyjaciel Krzyśka )

- Wiem, co się stało .

- Super ! Zadowolony ? Niech cały świat się o tym dowie ! Zaprowadził mnie na ławkę przy wejściu do parku i powiedział:

- Krzysiek, powiedział mi co się stało i prosił mnie, abym z Tobą pogadał. Myśli, że nie chcesz z nim gadać...

- Ma rację !! Nie chcę. Nie wierzę mu !

- Powiedział mi i Natalii, że zależy mu na Tobie i zrobi wszystko żebyś to wiedziała. Poprosił nas o pomoc. Mieliśmy go wspierać...

Rozmawialiśmy jeszcze dłuższą chwilę. Po chwili doszła do nas Natalia .Przekonali mnie, że to prawda.. Że on nie kłamał, że mnie kocha.


- Muszę już iść… Cześć.

Byłam może 100 metrów od miejsca gdzie rozmawialiśmy, gdy usłyszałam głos Maćka.

- Sandra, zaczekaj ! – odwróciłam się i widziałam jak Maciek próbuję mnie dogonić.

 - Czegoś zapomniałeś ?

- Odprowadzę Cię do domu. – Uśmiechnął się do mnie i przytulił mnie. Po tym zdarzeniu myśli kłębiły mi się w głowie czy to był przyjacielski uścisk czy może Maciek uważał to za coś więcej…

- Okej, jak chcesz .Poszliśmy dłuższą drogą przez polanę, tę samą na której byłam z Emilią. Rozmawialiśmy o naszych zainteresowaniach, książkach i prywatnych rzeczach. Gdy wyłoniliśmy się z lasu trafiliśmy na ulicę, na której znajduje się mój dom. Szliśmy powolnym krokiem, ponieważ nie chcieliśmy się już rozstawać. Między nami była ,,nić porozumienia” dobrze się rozumieliśmy w każdych sprawach. Niestety cudowne chwile zawsze muszą się skończyć. Stanęliśmy przed moim domem. 

- Bardzo dziękuję za odprowadzenie . 

– Posłałam mu szczery uśmiech wdzięczności.

- A co dostanę za to ? – To był żart czy on naprawdę chce pieniędzy ?

- Mam przy sobie 5 złoty. Masz – wsadzałam rękę do kieszeni spodni, aby wyciągnąć monetę, gdy mnie powstrzymał.

- Nie chcę pieniędzy. Ale chcę buziaka – Odparł.Nie chciałam go pocałować , ale pomyślałam , że powie wszystkim co się dzisiaj wydarzyło; z Krzyśkiem i naszą poufną rozmową, i to wszystko za to że mu nic nie dałam. Podeszłam do niego bliżej i dałam mu całusa w policzek. Szybkim krokiem odwróciłam się w stronę domu i szybko zza pleców powiedziałam :

- Cześć.

On mnie jednak złapał za nadgarstek w żelaznym uścisku. Jednym ruchem odwrócił mnie tak, że nasze usta się ze sobą dotknęły i przywarły. Pierwszy skończył mnie całować. Może pomyślał, że nie mam ochoty. Ręką zgarnął mi włosy z twarzy, które leżały w nieładzie, a następnie przychylił swoją głowę do mojego ucha i powiedział

 - O to właśnie mi chodziło, piękna – i puścił do mnie oczko .Po tym incydencie szybko poszłam do domu.



niedziela, 18 sierpnia 2013

Rozdział 2

1 lipiec 

 To już dziś... cały dzień spędziłam z Emilią  na małej polanie. Przypominało nam to trochę scenę z Sagi Zmierzch - ,,Zaćmienie".  Mam worki pod oczami, do których przyczyniła się moja przyjaciółka, ponieważ wczorajszą noc zasypywała mnie nadmierną ilością SMS-ów.
Chciałam jej wytłumaczyć, że jestem zmęczona ale ona nie rozumiała tego . Jako przyjaciółka o dobrym sercu chciałam jej pomóc aby nie została z tym problemem sama . Oczy coraz bardziej kleiły mi się, ale stwierdziłam że nie mogę przestać z nią pisać, w końcu napisała mi ciekawego sms-a ... 







sobota, 17 sierpnia 2013

Rozdział 1

28 czerwiec 


Wczoraj odebrałam świadectwo  szkolne, następnie wraz z Emilią poszłam na basen, aby pogadać, powygłupiać się i pobyć jeszcze trochę razem. Emilia wyjeżdżała do Hiszpanii już jutro, a ja 20 lipca do Chorwaji. Po basnie poszłyśmy do Galerii Handlowej na lody, a potem przeszliśmy się wzdłuż Odry. Później odprowadziłam Emilię do domu. Gdy wróciłam weszłam od razu na facebooka,  od trzech dni zmieniło się tam, każdy dzielił się swoimi sukcesami, ale bywały też porażki. 


Bohaterowie


Hejka. Jestem Sandra, jestem zwykłą nastolatką . Interesuję się modą i fotografią . Ostatnio wzięło mnie na pisanie opowiadań. 

Myślę, że się spodoba :)

                                                   W opowiadaniu wyglądam tak :



A to moja najlepsza przyjaciólka Emilia, jest naprawdę śliczna. 
Ma chłopaka o imieniu Fabian . 




To jest Fabian, chłopak Emilii, bardzo troszczy się o nią, żeby nigdy  nie była smutna.  Jest zawsze w dobrym humorze. 


To jest Krzysiek. 
Jest  przystojny i zabawny. 



A to jest Natalia .
Przyjaciółka Krzyśka i Maćka . Jest miła. 



To jest Maciek. Jest ładny i nie ma dziewczyny. 



To jest Filip . 
 Jest zniewalnająco przystojny i mieszka w Ameryce . 


To jest moja siostra Ewelina. Jest fajna. Jest starsza od mnie.
 Ciągle nie ma jej w domu. 




To jest mój brat Rafał i jego dziewczyna Martyna . 



Życzę miłego czytania. 

Mile widziane komentarze :D