piątek, 30 sierpnia 2013

Rozdział 8



19 lipiec .

Ochłonęłam trochę, ale dalej nurtowała mnie sprawa z Maćkiem . Czy miedzy mną a Krzyśkiem kiedyś się ułoży? Z rozmyślań wyrwał mnie telefon, to Natalia.
-Hej.-powiedziała wesoło, chociaż mi wcale do śmiechu nie było.
-Cześć-powiedziałam.
-Wszystko w porządku? -zapytała z troską w głosie.
-Nic nie jest w porządku...Tylko nie mów, że nic nie wiesz...- odpowiedziałam z nutą złości.
Odetchnęła ciężko.
-Tak, wiem...Może się spotkamy? -rzuciła.
-Wybacz, nie mam ochoty, nie dzisiaj.-odparłam.
-Nie daj się prosić...Jeszcze trochę i popadniesz w skrajną depresję.
-O ile już w nią nie wpadałam..ale niech Ci będzie, spotkajmy się… -powiedziałam, chociaż wcale nie byłam pewna swoich słów.
-To spotykamy się w parku , o 15. Do zobaczenia.- odpowiedziała wesoło.
-Mhm...-mruknęłam.

***

Nie powiem, spotkanie z Natalia poprawiło mi nieco humor. Polubiłam ją.